Otyłość kota

Pytania i problemy dotyczące tej konkretnie rasy.
edek911
Posty: 13
Rejestracja: 19 cze 2020, 00:16
Płeć: M
Skąd: Łódź

Otyłość kota

Post autor: edek911 »

Cześć :) dla wszystkich bo to nasz pierwszy post ...

Posiadam kota Brytyjczyka kastrata 4,5 letniego. Od momentu kiedy wykastrowaliśmy kota nie było żadnych problemów wszystko szło idealnie aż do 3 roku życia :/ Pojawiająca sie otyłość nadwaga. Obecnie Edek waży 13 kg :( jest to bardzo sporo jak na kota - albo zaczną lecieć stawy albo coś innego. Kot karmiony jest karma od veta Royal dla kastratów + teraz została karma zmieniona na odchudzanie ale średnio jest zainteresowany. Edek zawsze karmiony jest proporcjami z opakowania - miska nigdy nie stoi tylko jest zabierana. Jego aktywność jest bardzo mała - wygląda to tak ze jedzenie - spacerek po mieszkaniu i spanie :/. W wieku około ponad 3 lat miał zabieg na zęby - rozrost dziąseł jeśli dobrze pamiętam - po lewej stronie zostały usunięte bo tak uznali w klinice ze trzeba. Kolejny epizod jaki nas teraz ATAKUJE to obsikany kot :/ . robiliśmy wszystkie badania dla kota i niby wszystko OK jedynie miał podwyzsza kreatynine delikatnie ale w klinice powiedzieli ze to nic strasznego. Wyglada to tak jeden dzień ok drugi ok a trzeci cały tył obsikany ( i mycie kota :( ) - co może być powodem ? Gdzie proponujecie się udać z kotem z taką otyłością jak mu pomoc ? Jesteśmy z Łodzi. Zabieg na zęby miał robiony w warszawie u dr Agnieszka Neska.

Dwa problemy:
- otyłość kota
- cały obsikany tył

Pozdrawiam :milosc:

Karioka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1048
Rejestracja: 22 mar 2019, 15:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Re: Otyłość kota

Post autor: Karioka »

Przepraszam, ale nie mogę się powstrzymać i muszę spytać bo się udusze.

To czekaliście aż kot zacznie ważyć 13 kg??? :censored:

Jest pewnie obsikany dlatego że tyle waży. Dodatkowo pewnie własnego tyłka nie sięga z powodu wagi i nie może się umyć albo już nie ma siły.

Trzeba się zająć nerkami już teraz skoro była/jest podwyższona kreatynina. To nie jest nic takiego tylko prawdopodobnie początek problemu. Dodatkowo zrobiłabym badania w kierunku cukrzycy i inne wielonarządowe.

W tej chwili to odchudzałabym tego kota pod ŚCISŁĄ kontrola weterynarza bo to jest bardzo trudne zadanie.
Dorota

edek911
Posty: 13
Rejestracja: 19 cze 2020, 00:16
Płeć: M
Skąd: Łódź

Re: Otyłość kota

Post autor: edek911 »

Od roku walczymy czy dłużej ... badania nie w jednej klinice robiliśmy czy jechaliśmy na drugi koniec polski żeby badać nerki tak gdzie kierowali nas wiec text typu ze czekaliśmy to właśnie nie czekaliśmy! Słyszymy np jest kotem olbrzymem itp takie bajki czy np jego ojciec wielki był

Karioka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1048
Rejestracja: 22 mar 2019, 15:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Re: Otyłość kota

Post autor: Karioka »

A próbowaliście karm bezzbożowych? Royal jako karma bytowa wcale nie jest jakaś najlepsza.
Może PoN? I wydzielać mniej niż jest napisane na opakowaniu. Ale powolutku.
Nie wiem ile powinien ważyć Wasz kot.
Zdarzają się brytki co ważą 10 kg i to jest OK, więc moja pierwsza reakcja była przesadzona. Ale ja mam kotki, nie kocura i 13 kg to dla mnie kosmos.

Możesz wstawić zdjęcie kota z góry jak stoi?

Tu link do opisu karm bezzbożowych:
viewtopic.php?f=76&t=1076
Dorota

Karioka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1048
Rejestracja: 22 mar 2019, 15:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Re: Otyłość kota

Post autor: Karioka »

Po wpisaniu w google hasła "koci dietetyk" wyskakuje kilka pozycji.
Może warto się temu przyjrzeć?
I np. porozmawiać z kimś takim najpierw bez kota?
Dorota

Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 30093
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Otyłość kota

Post autor: Sonia »

Witaj. Twoj kot ma juz bardzo dużą nadwage. Niestety weci wciskaja wszystkim karmy z RC, a nie sa to karmy o dobrym skladzie, zeby traktowac je jako karmy bytowe. Mają duzo weglowodanow, ktore powoduja tycie. Spróbuj przestawić kota na karmę bezzbozowa. One mają duzo mięsa i malo weglowodanow. Dzieki temu kot je mniej, bo jest szybciej i na dluzej najedzony. Musisz to tylko zrobić bardzo powoli, zeby kot nie mial rewolucji brzuszkowych. Tez mam kota który jest grubaskiem, dlugo probowalam różne karmy bezzbozowe i udalo mi sie przestawic Tamisia na Orijena Regional Red, w brazowym opakowaniu. Dobrze by bylo gdyby twoj kot jadl wiecej pelnowartosciowej karmy mokrej np. Gussto. Wydzielanie i chowanie jedzenia tez źle wplywa, bo kot powinien miec dostep do jedzenia caly czas, jak ma wydzielane to wtedy napycha sie na zapas.
Brysia* 30.06.2008-25.04.2014
Tami 8.06.2009
Tobi 24.05.2014

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13940
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Otyłość kota

Post autor: Dorszka »

Proszę KONIECZNIE przejść na mokrą karmę. Nie ujarzmicie Państwo wagi żadną suchą karmą.

Czy może Pan wstawić wyniki badań? Chciałabym zobaczyć, jak były dokładne.

I trzecia rzecz, jak dużo kot sika? Ile kulek moczu na dobę wyjmujecie Państwo?
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

edek911
Posty: 13
Rejestracja: 19 cze 2020, 00:16
Płeć: M
Skąd: Łódź

Re: Otyłość kota

Post autor: edek911 »

Wyniki dostarczę jutro ... zdjęcie https://zapodaj.net/1a31a561c99b1.jpg.html
Co do karmy mokrej dawałem mokra jakaś premium co dr neska kazała .... kot dostał zatwardzenia takiego ze wylądował w klinice :/

edek911
Posty: 13
Rejestracja: 19 cze 2020, 00:16
Płeć: M
Skąd: Łódź

Re: Otyłość kota

Post autor: edek911 »


Karioka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1048
Rejestracja: 22 mar 2019, 15:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Re: Otyłość kota

Post autor: Karioka »

Edek wcale grubo nie wygląda 🤔

Można więcej zdjęć wstawić?

Coś z karmieniem trzeba zrobić - warto spróbować tego co zostanie polecone. Na forum mamy bardzo mądre głowy które umieją doradzić w tej kwestii.

Pewnie próbujecie się z nim bawić. Kotom trzeba jakieś atrakcje zapewnić, żeby nie popadł w marazm. Czasem to trudne, ale zwykle w końcu się znajduje coś co kot polubi. Czasem trudno znaleźć czas ale warto choć te pół godziny wygospodarować żeby z kotem poszaleć ;-)
Może moglibyście wyprowadzać go na smyczy na spacer?
Dorota

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kot brytyjski krótkowłosy”